Wednesday

Wednesday – Biblioteczka Małego Anglisty – Doktor Dolittle

Dzień dobry.

Wracam po krótkiej przerwie i zapraszam na dzisiejszą recenzję.

Już od jakiegoś czasu Mała Mrówka ma półkę wyłącznie z angielskimi książeczkami. Sięgamy do niej praktycznie codziennie. Mrówka ma krótkie obrazkowe książeczki, ale również dłuższe, przy których spędzamy więcej czasu. Poza tym mamy całe mnóstwo książeczek w języku polskim – zarówno te, które “mieć trzeba” (Tuwim, Brzechwa), jak i wiele nowości. Niedawno wpadłam jednak na pomysł, żeby Mała Mrówka poznała autorów angielskich (kojarzy już polskich, więc postanowiłam pójść o krok dalej). W ten właśnie sposób powstała Biblioteczka Małego Anglisty. Książeczka, którą pokaże Wam dzisiaj jest właśnie pierwszą tego typu książką na półce Mrówki.

Pierwszym pisarzem Anglikiem, którego Mrówka poznała jest Hugh Lofting, a książeczka, która otwiera naszą Biblioteczkę to “Doktor Dolittle i Tajemnicze Jezioro”.

http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3830,Doktor-Dolittle-i-Tajemnicze-Jezioro

Jednocześnie przypominam o 40% rabacie przygotowanym dla Was przez Wydawnictwo Znak.

http://www.znak.com.pl/specjalna,oferta,promo_englishwithlittleant

Z uśmiechem otwarłam przesyłkę i przystąpiłam do zaprezentowania Małej Mrówce Doktora Dolittle. Kim on jest? Czym się zajmuje? Z wielkim entuzjazmem opowiedziałam o niezwykłych zdolnościach Doktora, a tym samych zachęciłam córeczkę do lektury. Mała Mrówka długo nie mogła wyjść ze zdumienia, że Doktor potrafi porozumiewać się  ze zwierzętami. Jak to możliwe? Uznała jednak, że to całkiem prawdopodobne, a ja bardzo chętnie przyznałam Jej rację.

imageimage3

Książeczka jest dosyć gruba – 511 stron. Nie zniechęciło to jednak Małej Mrówki, która chętnie rozpoczęła przygodę z Doktorem Dolittle. Z wielkim zapałem zaznaczała sznureczkiem miejsce, gdzie należy kontynuować czytanie. Czytałyśmy kolejne rozdziały i wydawało się, że obie jesteśmy coraz bardziej ciekawe dalszego ciągu. Zwłaszcza, gdy doszłyśmy do momentu rozpoczęcia poszukiwań żółwia afrykańskiego. Z wielką przyjemnością dołączyłyśmy do Doktora Dolittle i jego towarzyszy i wybrałyśmy się razem z nimi nad Tajemnicze Jezioro. Czy udało nam się tam dotrzeć? Kogo spotkałyśmy po drodze? Nie możemy zdradzić szczegółów. Możemy tylko zdradzić, że nie spodziewałyśmy się tylu nieoczekiwanych zdarzeń.

image6image7

Wbrew pozorom narratorem książki nie jest Doktor Dolittle, ale jego współpracownik Tomek Stubbins. To on przedstawia nam Doktora i to właśnie jego oczami patrzymy na wszystkie wydarzenia w książce. Dzięki temu stoimy obok Doktora i bierzemy udział w życiu jego towarzyszy.

Książka bez wątpienia spodoba się wszystkim dzieciom, które interesują się zwierzętami. Myśl, że ktoś potrafi się z nimi porozumieć bardzo ciekawi i intryguje. Zaobserwowałam też, że dzieci z radością będą utożsamiały się ze zwierzętami. Doktor Dolittle to stateczny i zrównoważony dorosły. Zwierzęta natomiast są bardzo gadatliwe i wszędobylskie. Nie oznacza to jednak, że Doktor traktuje je z wyższością. Wręcz przeciwnie – znajduje z nimi wspólny język i traktuje jak partnerów. Na myśl przychodzi mi oczywiście relacja rodzic-dziecko. Dorosły być może powinien być zrównoważony, nie przekreśla to jednak wsłuchiwania się w potrzeby dzieci. Zwierzęta to prawdziwe indywidualności – tak jak nasze dzieci, a Doktor zawsze im pomaga – tak jak my naszym dzieciom.

Ilustracje w książeczce są czarno-białe i niewielkie. Nie przemawia to jednak na niekorzyść książki. Uważam, że zostawia większe pole wyobraźni dziecka. Nie narzuca, nieśmiało proponuje, a “kolorowanie” należy do dziecka.

image4image5

Książka przepełniona humorem. Nawet w poważnych sytuacjach pojawia się u nas uśmiech. Świadczy to o kunszcie Lofting’a i jego filozofii życia. Fantastyka dla dzieci w najlepszym wydaniu. W najlepszym wydaniu, ponieważ znajdziemy w niej drugie dno. Książka uczy współistnienia ze zwierzętami i szacunku do nich. Uczy, że nie jesteśmy lepsi i że należy traktować zwierzęta tak jak innych ludzi. Zwierzęta w książce posiadają osobowość i skomplikowane charaktery, są niesłychanie inteligentne. Nie sposób ich nie lubić.

Z wielką przyjemnością wybrałyśmy się w podróż nad Tajemnicze Jezioro i poznałyśmy Polinezję, Pyskacza, Jip’a i Błotnistą Skorupę. Zachęcam do dołączenia do nas. Myślę, że Doktor Dolittle się zgodzi.

Wystarczy otworzyć książkę.

 

Advertisements

One thought on “Wednesday – Biblioteczka Małego Anglisty – Doktor Dolittle

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s