Wednesday

Wednesday – The Teacher’s Magazine – May 2014

Dzień dobry.

Raz w miesiącu sięgam po aktualny numer miesięcznika “The Teacher’s Magazine” i recenzuję go dla Was. Od kwietnia postanowiłam, że będzie pojawiał się u mnie regularnie. Jak wiecie, lekcje, które znajdujecie u mnie na blogu są mojego autorstwa. W ich przypadku korzystam tylko ze swojej wyobraźni i kreatywności. Niestety, czasami z tą kreatywnością bywa różnie. Uczę małe dzieci praktycznie codziennie, więc od czasu do czasu muszę szukać pomysłów gdzie indziej. Dlatego też sięgam po “The Teacher’s Magazine”, gdy tylko potrzebuję źródła inspiracji. Oczywiście internet też przychodzi mi z pomocą, ale uważam, że czasami szukanie jest bardzo czasochłonne i bezowocne. Dlatego też “The Teacher’s Magazine” zagościł już u mnie na dobre. Jest pełen nie tylko pomysłów na lekcje, ale również cennych wskazówek dotyczących nauczania.

Numer majowy obfituje w bardzo dobre pomysły na lekcje, które możemy przeprowadzić również w domu. Podkreślałam już, że moim zdaniem magazyn ten świetnie sprawdza się nie tylko w realiach szkolnych, ale również domowych. Dodatkowo, pozostałe artykuły również przyciągają uwagę.

image

Poniżej spis treści oraz słów kilka o artykułach, które wyjątkowo mnie zainteresowały.

image2

1) Tematem przewodnim majowego numeru jest supermarket i wszystko, co z nim związane. Uczymy się więc nie tylko słownictwa związanego z zakupami, ale również innych wyrażeń związanych z jedzeniem (containers and quantity, idiomy). Na tacy mamy również wyrażenia pomocne podczas robienia zakupów – co mówić w sklepie. Gotowe materiały do kserowania znacznie ułatwiają pracę. Temat jest bardzo obszernie opracowany. Dwa przejrzyste plakaty ułatwiają zapamiętywanie. Możemy powiesić je w sali/pokoju na czas analizowania słownictwa.

image3 image4 image5 image6

2) Na uwagę zasługuje (moja ulubiona) sekcja poświęcona świętom mającym miejsce w maju. Muszę stwierdzić, że przy okazji sama poznaję nietypowe święta w innych krajach. Magazyn “The Teacher’s Magazine”  bez wątpienia uczy. Uważam, że pomysł ze świętami jest świetny. Z moich obserwacji wynika, że dzieci z przyjemnością obserwują, co się dzieje w innych krajach. W ten sposób łączymy zdobywanie nowej wiedzy z językiem angielskim.

image8

3) Na koniec artykuł, nad którym bardzo głęboko się zastanawiałam. Artykuł porusza kwestię używania języka ojczystego (L1) podczas nauczania języka angielskiego (L2). Zainteresował mnie właśnie problem używania języka polskiego podczas nauki angielskiego. Z mojego doświadczenia wynika, że nauczyciele niestety używają języka polskiego za dużo. Widok słówek angielskich przetłumaczonych na polski (lub odwrotnie) w zeszycie nie należy do rzadkości. Niestety. Ten sposób, moim zdaniem, ułatwia zadanie nauczycielom. Przecież są inne sposoby wyjaśniania słownictwa. Artykuł składnia się ku używaniu L2 jak najwięcej. Ja również. Dlatego też podczas moich zajęć język polski jest praktycznie nieobecny. Gdy uczę dorosłych staram się używać angielskiego jak najwięcej w miarę możliwości i poziomu zaawansowania ucznia. Im uczeń bardziej zaawansowany, tym mniej polskiego. Aż zupełnie z niego rezygnuję. Jeżeli natomiast chodzi o dzieci, język polski w ogóle nie istnieje. A dzieci naturalnie przestawiają się na angielski i nawet nie zauważają, że mówimy w innym języku 🙂

image9

Zachęcam do lektury i pozdrawiam!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s